Tim Cook pożegnał pracowników Apple. Swój list wysłał już John Ternus
Tim Cook w ostatnim dniu pracy wysłał pracownikom Apple pożegnalny list. Następnego ranka własny list rozesłał nowy prezes John Ternus. Oba trafiły do mediów w ciągu kilku godzin.

Fot. DS stories / Pexels
Tim Cook kierował Apple przez 15 lat. Skończył tak samo, jak zaczął, czyli mailem do wszystkich pracowników. Wysłał go 31 sierpnia, w ostatnim dniu na stanowisku prezesa. Sukces firmy przypisuje w nim zespołowi. Chwali swojego następcę Johna Ternusa. Uspokaja też, że nie odchodzi z Apple, a jedynie oddaje funkcję, którą, jak pisze, głęboko kochał. Od 1 września prezesem jest Ternus, a Cook został przewodniczącym rady dyrektorów.
List opublikował najpierw serwis 9to5Mac. Pisał o nim między innymi MacRumors. Nie ma w nim prawie żadnych liczb ani spraw biznesowych. Jest za to o tym, czym firma chce być. Cook pisze, że dzięki Apple można zostawić „ślad we wszechświecie”, i przywołuje słowa Steve’a Jobsa. Swoje podejście do zarządzania streszcza w jednym zdaniu: kultura firmy jest ważniejsza niż wszystko inne. Tego samego dnia wstawił też wpis w mediach społecznościowych. Napisał w nim, że zmienia się jego stanowisko, a nie przywiązanie do społeczności Apple.
Ternus trafił do zespołu projektowego Apple w 2001 r. Przez lata odpowiadał za konstrukcję sprzętu. Pracownikom odpisał rano 1 września. Nazwał Cooka prezesem, który kierował się wartościami, przyzwoitością i szacunkiem do ludzi. Napisał, że czuje się zaszczycony, bo prowadzi, jego zdaniem, najlepszą firmę świata. Od razu zwrócił uwagę załogi na pokaz produktów zaplanowany na 9 września. W tym samym mailu potwierdził dwie zmiany kadrowe. Johny Srouji obejmuje nowe stanowisko szefa do spraw sprzętu, a do firmy wraca inżynierka Laura Legros.
Dlaczego to ważne dla marketerów?
Dla osób od komunikacji wewnętrznej to gotowy materiał do nauki. List Cooka celowo powtarza budowę jego pierwszego maila z 29 sierpnia 2011 r. Przejmował wtedy firmę po umierającym Jobsie i zapewniał, że kultura założyciela zostaje w Apple. Jak zauważa Fast Company, oba teksty przywołują Jobsa, podkreślają ciągłość i są optymistyczne. Oba też uspokajają, że odchodzący szef nie znika. Zmiana na stanowisku była zresztą przygotowana nie tylko mailowo. Firma zorganizowała 23 sierpnia pożegnanie dla około 200 osób z występem zespołu OneRepublic.
Sam wybór Ternusa też coś mówi. To inżynier od produktu, a nie specjalista od operacji. Załoga przez dekadę słuchała o łańcuchach dostaw i przychodach z usług. Pierwszy mail Ternusa jest o produktach, które już powstają, i o pomysłach, których nikt jeszcze nie zrealizował. To celowy kontrast z wizerunkiem poprzednika.
Co dalej?
Cook jako przewodniczący rady ma według doniesień zająć się kontaktami z rządami, w tym w Waszyngtonie i Pekinie. Dlatego najbardziej doświadczony polityczny rozgrywający Apple zostaje w firmie, a Ternus może skupić się na premierze 9 września. To, że oba listy trafiły do prasy w kilka godzin, też nie jest przypadkiem. W tak dużej firmie mail do wszystkich pracowników jest w praktyce komunikatem publicznym. Tak też został napisany. Warto o tym pamiętać także w polskich spółkach, gdzie „wewnętrzne” pismo o zmianie prezesa równie często ląduje w redakcjach.
Źródła
- MacRumors — fragmenty memo, data przekazania władzy, rola Cooka jako executive chairman, staż, wpis w social mediach, pożegnalne przyjęcie 23 sierpnia, 31.08.2026
- MacRumors — pierwsze memo Ternusa, event 9 września, Srouji jako chief hardware officer, powrót Legrosa, 1.09.2026
- Fast Company — paralela z listem Cooka z 2011, odniesienia do Jobsa, nacisk na relacje z rządem w roli chairmana, memo opublikowane przez 9to5Mac, 1.09.2026