Komisja Europejska uznała ChatGPT za bardzo dużą wyszukiwarkę
Komisja Europejska uznała ChatGPT za bardzo dużą wyszukiwarkę internetową. OpenAI podało 159,1 mln użytkowników miesięcznie w Unii i ma cztery miesiące na dostosowanie się do przepisów DSA.

Fot. Tim Diercks / Pexels
Komisja Europejska wydała decyzję 31 sierpnia. ChatGPT został uznany za bardzo dużą wyszukiwarkę internetową. W skrócie mówi się o tym VLOSE. To kategoria z unijnego aktu o usługach cyfrowych, czyli DSA. Wcześniej były w niej tylko Google Search i Microsoft Bing. Tą samą decyzją Reddit i Roblox trafiły do kategorii bardzo dużych platform internetowych, czyli VLOP. Dlatego liczba usług pod bezpośrednim nadzorem Komisji wzrosła do 28.
Komisja oparła się na danych, które podały same firmy. OpenAI podało średnio 159,1 mln osób korzystających z ChatGPT co miesiąc w Unii. To dane za pół roku do 31 marca 2026 r. Próg wynosi 45 mln, więc został przekroczony ponad trzykrotnie. Reddit podał około 57,2 mln, a Roblox około 46,6 mln. Nad ChatGPT będzie czuwać irlandzki urząd Coimisiún na Meán, bo europejska spółka OpenAI ma siedzibę w Dublinie. Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji, zapowiedziała ostrzejszą kontrolę tych trzech usług. OpenAI nie skomentowało decyzji.
Dlaczego to ważne dla marketerów?
Bruksela przez ponad rok zastanawiała się nad jedną rzeczą. Czy czat, który odpowiada na pytania na podstawie wyników z sieci, jest z punktu widzenia prawa wyszukiwarką? Teraz uznała, że tak. Dzieje się to w chwili, gdy OpenAI rozkręca sprzedaż reklam w ChatGPT, także w Europie. Nowy status włącza reklamowe przepisy DSA. Przy każdej reklamie trzeba pokazać, kto za nią zapłacił i dlaczego dana osoba ją widzi. Serwis powinien też prowadzić publiczny spis reklam, dostępny przez rok. Dlatego polscy reklamodawcy, którzy testują ChatGPT jako nowy kanał, mogą spodziewać się takiej samej jawności, jaką znają z bibliotek reklam Google i Mety.
OpenAI ma na dostosowanie cztery miesiące, czyli czas do końca grudnia 2026 r. Powinno w tym czasie przygotować pierwszą ocenę zagrożeń, podpisać umowy z niezależnymi audytorami i otworzyć dostęp do danych dla urzędów oraz sprawdzonych badaczy. Za niedopełnienie obowiązków grozi kara do 6 proc. rocznych przychodów z całego świata. Komisja w ostatnim roku pokazała, że po ten instrument sięga. Ukarała już X i Temu.
Co dalej?
Decyzja ma jeszcze jeden wątek. W osobnym postępowaniu z aktu o rynkach cyfrowych, czyli DMA, Komisja nakazała Google udostępniać dane z wyszukiwarki innym wyszukiwarkom. Program licencyjny Google obejmuje też czatboty ze sztuczną inteligencją, jeśli spełniają definicję wyszukiwarki. Dlatego nowy status ułatwi OpenAI staranie się o te dane. Otwarte zostaje pytanie, kiedy pod lupę trafi Perplexity albo aplikacja Gemini. To zależy od liczby użytkowników, którą te usługi podadzą w kolejnych raportach DSA.
Źródła
- European Commission (digital-strategy) — pierwotny komunikat o wyznaczeniu, próg 45 mln, czteromiesięczny termin, lista ryzyk systemowych, 31.08.2026
- Search Engine Journal — 159,1 mln użytkowników miesięcznie, dane Reddita/Roblox, obowiązki, cytat Virkkunen, limit kary 6%, 31.08.2026
- Telecoms.com — organy nadzorujące (Coimisiún na Meán, holenderski ACM), łącznie 28 wyznaczonych usług, 1.09.2026
- PPC Land — obowiązki dot. przejrzystości reklam i repozytorium reklam (art. 26, 39), siedziba OpenAI Ireland, 31.08.2026
- Gizmodo — kontekst: dotąd tylko Google i Bing miały status VLOSE, brak komentarza OpenAI, 31.08.2026