Strona główna
środa, 2 września 2026 WARSZAWA 18:18 NOWY JORK 12:18
Reklama · Media · Public relations
Influencerzy

Markiplier został największym akcjonariuszem GoPro. Kurs podskoczył o ponad 100 proc.

Mark Fischbach, jeden z największych youtuberów świata, skupił ok. 8,5 proc. akcji producenta kamer, a jednocześnie promuje jego nową kamerę za 699 dol. Akcje GoPro w jeden dzień podwoiły wartość.

Grzegorz Kubicki 2.09.2026, 12:55 opracowane z 4 źródełTubefilter, PetaPixel, Gizmodo, Yahoo Finance / Investing.com
Zbliżenie kamery sportowej GoPro na statywie, w tle rozmyty plener.

Fot. José Manuel Ramírez Brenis / Pexels

Mark Fischbach, znany na YouTube jako Markiplier, jest dziś największym pojedynczym akcjonariuszem GoPro. Jak pierwszy podał 31 sierpnia Bloomberg, twórca zgromadził ok. 8,5 proc. akcji spółki, czyli około 13,5 mln walorów. Według szacunków serwisu PetaPixel wydał na nie ok. 9,3 mln dol.

Giełda zareagowała natychmiast. Na zamknięciu sesji 31 sierpnia kurs GoPro wzrósł o 46 proc., do 1,37 dol., a w handlu posesyjnym rósł dalej – łącznie akcje podrożały w ciągu jednego dnia ponad dwukrotnie. Wcześniej papiery spółki spadły do rekordowo niskiego poziomu 0,57 dol. i od dłuższego czasu notowane były poniżej 1 dol., czyli progu wymaganego przez Nasdaq.

Informacja o pakiecie wyszła na jaw dwa dni przed premierą Mission 1 Pro ILS – kompaktowej kamery kinowej z wymienną optyką za 699,99 dol., która trafia do sprzedaży 2 września. Fischbach, którego kanał subskrybuje blisko 40 mln osób, poświęcił jej 14-minutową, entuzjastyczną recenzję. Bloombergowi powiedział krótko, że akcje wydawały mu się po prostu niedowartościowane.

AdSense in-article 336x280

Dlaczego to ważne

Twórca firmujący swoją twarzą produkt to codzienność. Twórca jako największy właściciel notowanej na giełdzie marki – to nowość. Fischbach ma już doświadczenie przedsiębiorcy: jego samodzielnie sfinansowany horror „Iron Lung”, nakręcony za ok. 3 mln dol., zarobił w kinach ok. 50 mln dol., a wcześniej zainwestował w Stradę, narzędzie do wymiany plików dla filmowców. Ruch wokół GoPro wpisuje się w szerszy trend: najwięksi twórcy coraz częściej zamiast honorariów za lokowanie wybierają udziały i realny wpływ na firmę.

Sprawa ma też wymiar etyczny. Jak zauważa Gizmodo, w recenzji kamery – z kodem afiliacyjnym na zniżkę – nie padło ani słowo o tym, że autor za chwilę stanie się głównym akcjonariuszem producenta. Formalnie to inwestycja pasywna, bez wpływu na zarządzanie, ale z punktu widzenia widza różnica między „polecam, bo mi się podoba” a „polecam, bo mam 8,5 proc. firmy” jest zasadnicza. W Polsce takie powiązanie należałoby zresztą jasno oznaczyć zgodnie z rekomendacjami Prezesa UOKiK dotyczącymi treści reklamowych.

Co dalej

Fundamenty GoPro pozostają słabe. Przychody w II kwartale spadły o 31,3 proc. rok do roku, do ok. 105 mln dol., strata netto wyniosła 51 mln dol., sprzedaż kamer zmalała o 38 proc., a zatrudnienie obcięto w tym roku o 23 proc. Zarząd ostrzegał o poważnych wątpliwościach co do zdolności firmy do kontynuowania działalności. Średnia cena docelowa analityków to zaledwie 0,50 dol.

Czy społeczność jednego youtubera jest w stanie sprzedać tyle kamer za 699 dol., by zmienić ten obraz, okaże się w sezonie świątecznym. Na razie Fischbach dał GoPro coś, czego marka nie miała od lat – uwagę ludzi, którzy naprawdę kupują kamery.

Źródła

  1. Tubefilter — wielkość pakietu (8,5%, ok. 13,5 mln akcji), cena Mission 1 Pro ILS i premiera 2 września, wideo recenzyjne, wizyta na NAB, 31.08.2026
  2. PetaPixel — szacowany wydatek 9,3 mln USD, wycena GoPro, box office Iron Lung, cytat Bloomberga, 31.08.2026
  3. Gizmodo — skok akcji o 46%, wątpliwości audytora co do kontynuacji działalności, liczba subskrybentów, nieujawnienie pakietu w recenzji z kodem afiliacyjnym, 31.08.2026
  4. Yahoo Finance / Investing.com — przychody Q2 -31,3% do ok. 105 mln USD, 51 mln USD straty netto, redukcja zatrudnienia o 23%, zamknięcie na 1,37 USD, cel analityków 0,50 USD, 31.08.2026