Strona główna
wtorek, 6 października 2026 WARSZAWA 10:28 NOWY JORK 04:28
AI · Search · Performance · Przetargi
Z ostatniej chwili

Brian Monahan odchodzi z działu reklam Albertsons. Przejmuje go szefowa marketingu

Performance

Giełda reklam Google: rząd USA daje pół roku na zmiany, Google prosi o rok

Obie strony godzą się na główne zasady z września. Spór dotyczy terminów, Europy i praw nadzorcy.

Grzegorz Kubicki 6.10.2026, 08:31 opracowane z 3 źródełAdExchanger, MLex, PPC Land
Dłonie piszące na klawiaturze laptopa na drewnianym biurku

Fot. Kaboompics / Pexels

Departament Sprawiedliwości USA i Google złożyli w piątek 2 października dwa projekty wyroku w sprawie, w której sąd uznał giełdę reklam Google za monopol. Obie strony godzą się na główne zasady, które we wrześniu ustaliła sędzia Leonie Brinkema. Spierają się o terminy i o to, czy zasady od razu obejmą Europę.

Pismo trafiło do sądu federalnego w Aleksandrii w stanie Wirginia. Serwis AdExchanger podał, że ma około 41 stron. W miejscach sporu są dwie wersje tekstu obok siebie. Sędzia wybierze jedną z nich i podpisze wyrok.

Google i rząd USA godzą się na zmiany w AdX i DFP

We wrześniu sędzia nie kazała Google sprzedać giełdy reklam AdX. Zamiast tego ustaliła zasady, których firma ma przestrzegać, i nadzór na sześć lat. Oba projekty je powtarzają. AdX ma połączyć się z Prebid. To darmowe narzędzie, przez które wiele serwisów sprzedaje miejsce na reklamy w aukcji. AdX ma też przyjmować oferty z serwerów reklam innych firm.

Google Ads nie będzie już kupować reklam wprost w DFP. To serwer, przez który wydawcy wyświetlają reklamy na swoich stronach. Oferty mają przechodzić przez AdX albo Prebid. Google ma też sprzedawać DFP i AdX na osobnych umowach. Wydawcy dostaną prawo do pobrania swoich danych w ciągu trzech miesięcy.

Rząd chce sześciu miesięcy, Google prosi o rok

Najwięcej dzieli ich czas. Rząd USA chce, żeby AdX połączył się z Prebid i innymi serwerami w pół roku. Google prosi o rok. Rząd chce, żeby zasady działały na całym świecie od pierwszego dnia. Google chce na to dodatkowych 24 miesięcy poza USA.

Spór dotyczy też danych. Według rządu wydawca może pobrać swoje dane z DFP już wtedy, gdy dopiero myśli o zmianie dostawcy. Według Google dane dostanie dopiero po decyzji o zmianie.

Nadzorca w wersji Google ma mniej praw

Obie strony zgadzają się na nadzorcę na sześć lat. Nie zgadzają się, kto go wskaże. Rząd chce dać mu pełny dostęp do dokumentów, kodu i ludzi w ciągu dwóch tygodni. Google proponuje tylko rozsądną pomoc. Na zgłoszenie sporu rząd daje 15 dni, a Google chce 30. Rząd opisał też, kiedy sąd może ukarać Google za złamanie zasad. W wersji Google tej części nie ma.

W Polsce sprawa dotyczy wydawców, którzy sprzedają reklamy przez narzędzia Google. Ten sam problem z danymi wraca w sporze z UOKiK. Urząd postawił Google zarzuty w sprawie wydawców, bo nie dostali danych potrzebnych w rozmowach o pieniądzach.

Po podpisaniu wyroku Google będzie miało 60 dni na start zmian. AdExchanger spodziewa się odwołania. Jeśli wygra wersja Google, europejscy wydawcy poczekają na zmiany o dwa lata dłużej niż amerykańscy. Zyskają na tym Google i sama giełda AdX. Stracą firmy, które konkurują z AdX, i serwisy, które chcą sprzedawać reklamy przez Prebid.

Źródła

  1. AdExchanger — Omówienie dwóch projektów wyroku, 5.10.2026
  2. MLex — Rząd USA i stany złożyły projekt wyroku, 2.10.2026
  3. PPC Land — Terminy i zasady nadzoru, 6.10.2026

Wydawca: IMARKETING Sp. z o.o., Al. Jana Pawła II 150/127, 31-864 Kraków, KRS 0001203282, NIP 6751820741.  ·  Redakcja: Al. Jana Pawła II 150/127, 31-864 Kraków, tel. +48 516 110 813, redakcja@marketingnewsroom.pl.  ·  Redaktor naczelny: Grzegorz Kubicki.  ·  Sprostowania: redakcja@marketingnewsroom.pl.