Dino wycofało monitoring do nadzoru pracy w sklepach. Mediacje są 24 września
Związek OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu podaje, że Dino przestało używać kamer do bieżącego nadzoru pracy w sklepach.

Fot. Kampus Production / Pexels
Kamery w sklepach Dino przestały służyć do bieżącego pilnowania pracy. Mówi o tym związek OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu. Firma się w tej sprawie nie odezwała. To był jeden z punktów sporu z załogą.
Wcześniej centrala wysyłała do sklepów zdjęcia z kamer
Z relacji związku wynika, że szło to tak. Szefowie brali kadr z nagrania i słali go do sklepu. Pod zdjęciem szło pytanie o zadanie albo o brak towaru. Ludzie mieli się z tego tłumaczyć.
„Pracownicy odetchnęli”, mówi Wojciech Jendrusiak z OPZZ
Wojciech Jendrusiak z OPZZ powiedział, że „pracownicy odetchnęli”. Dodał, że związek wie o zmianie od samych sklepów. Dino tego nie potwierdziło. Na razie to więc wersja jednej strony.
Związek pyta też o grupy na WhatsAppie w Dino i Kauflandzie
Druga sprawa to prywatne czaty. Związek pisze, że szefowie sklepów zakładają grupy na WhatsAppie i Messengerze. Tam rozliczają ludzi przy wszystkich. Pismo poszło do Dino i do Kauflandu.
Sklepy uczą się mówić do własnych ludzi
Sklepy w Polsce coraz częściej mówią wprost do własnej załogi. Widać to w reklamie, bo niedawno Lidl zbudował kampanię wokół własnych pracowników. Więcej o tym, jak firmy mówią do zespołów, jest w dziale PR i komunikacja.
Zacznij od własnych zasad o kamerach w pracy. Sprawdź, jaki cel w nich podano. Jeśli jest tam tylko ochrona ludzi i mienia, a zdjęcia z kamer służą do oceny pracy, to dwie różne rzeczy. Mediacje w Dino są 24 września i wtedy będzie wiadomo, czy spór idzie dalej.
Źródła
- dlahandlu.pl — Relacja o wycofaniu monitoringu i cytat Wojciecha Jendrusiaka, 17 września 2026\nWiadomości Handlowe