Afiliacyjna grupa iGaming.com reaktywuje Bukmacherzy.com. Stawia na własne typy i konkursy bez pieniędzy
Grupa z 300 pracownikami w 27 krajach kupiła jedną z najstarszych polskich domen bukmacherskich. Zamiast samego rankingu operatorów chce budować społeczność na analizach i jawnej skuteczności typów.

Fot. Przemysław Lunic / Pexels
iGaming.com Group, międzynarodowa grupa afiliacyjna z około 300 pracownikami w 27 krajach, kupiła domenę Bukmacherzy.com i uruchomiła serwis od nowa. Firma nie podaje ceny ani daty transakcji. Mówi tylko, że chce zbudować w Polsce jedną z czołowych platform dla fanów piłki nożnej i zakładów sportowych.
Bukmacherzy.com to jedna z najstarszych polskich domen związanych z zakładami. Betliga.pl, która pisała o sprzedaży serwisu już pod koniec sierpnia, przypomina, że największą popularność miał przed wejściem obecnej ustawy hazardowej, a w ostatnich latach nie nadążał za rynkiem. iGaming.com kupił więc rozpoznawalną nazwę, a nie działający biznes, i to po niej widać, na czym mu zależy.
Afiliacja bez samych rankingów
Grupa zarabia na lead generation i marketingu afiliacyjnym. Od 2011 roku prowadzi serwisy porównawcze na ponad 40 regulowanych rynkach i, jak podkreśla, współpracuje tylko z licencjonowanymi operatorami. Klasyczny model w tej branży to ranking bukmacherów z linkami, za które operator płaci prowizję. Andreas Ditsche, CEO iGaming.com Group, mówi, że to już nie wystarczy. „Przyszłość mediów związanych z zakładami sportowymi wykracza poza tworzenie kolejnych rankingów bukmacherów. Kluczowe będzie zapewnienie przejrzystości oraz budowanie zaufania i zaangażowanej społeczności użytkowników” – tłumaczy.
Stąd pomysł na treści. Serwis ma własną redakcję, która pisze analizy meczów Ekstraklasy, lig europejskich i rozgrywek pucharowych. Codzienne typy przygotowuje osoba z ponad 25-letnim doświadczeniem w zakładach. Nowością ma być jawność: serwis publikuje statystyki skuteczności i yield, czyli zwrot z typów w dłuższym okresie. Firma stawia to w kontrze do typerów, którzy pokazują tylko wygrane.
Drugi element to darmowe konkursy typerskie i rankingi użytkowników. Uczestnik sprawdza wiedzę o piłce i rywalizuje z innymi bez stawiania pieniędzy. To sposób na zbudowanie społeczności i bazy użytkowników, do których serwis będzie potem wracał. Sam Bukmacherzy.com nie przyjmuje zakładów ani depozytów, ma charakter informacyjny.
Polska jako kolejny regulowany rynek
Zakup to część ekspansji grupy na regulowanych rynkach w Europie. Wcześniej w tym roku iGaming.com przejął hiszpański serwis sportowy Relevo. Polska jest dla afiliantów trudna, bo ustawa hazardowa mocno ogranicza reklamę zakładów i dopuszcza tylko legalnych operatorów. Jednocześnie to duży rynek piłkarski, a legalni bukmacherzy wydają sporo na marketing. Serwis, który łączy treści o piłce z porównaniem legalnych ofert, ma w tym układzie swoje miejsce, o ile trzyma się przepisów.
Ditsche ujmuje cel tak: „Naszą ambicją jest zbudowanie w Polsce wiodącej platformy działającej w obszarze rynku legalnych zakładów sportowych, w oparciu o dane oraz wiedzę z zakresu piłki nożnej oraz wyznaczenie nowego standardu, który wykracza daleko poza tradycyjny model afiliacyjny”. Grupa promuje też bezpieczniejszą grę w ramach inicjatywy iGamingCare.
Konsolidacja w afiliacji nie dotyczy tylko zakładów. W sierpniu Taboola przejęła Dianomi, sieć reklam finansowych, a Later połączył się z afiliacyjną marką Mavely.
Źródła
- iGaming.com Group — informacja prasowa z 9 października 2026
- Betliga.pl — pierwsza informacja o sprzedaży serwisu, 26 sierpnia 2026
- EIN Presswire — angielska wersja komunikatu