Temu, Shein i AliExpress tracą klientów po cle na paczki z Chin. Przenoszą towar do Unii
Od lipca do Polski trafia o połowę mniej tanich paczek spoza Unii. Od 1 listopada dojdzie opłata 2 euro za każdą pozycję w paczce.

Fot. Tima Miroshnichenko / Pexels
Paczki z Chin trafiają do Polski od lipca o połowę rzadziej. W czerwcu Ministerstwo Finansów przyjęło 4,24 mln zgłoszeń celnych tanich przesyłek, a w lipcu 2,11 mln. Spadek przyszedł w pierwszym miesiącu unijnego cła 3 euro. Shein ma już główny europejski magazyn pod Wrocławiem, a AliExpress dowozi część towarów następnego dnia. Od 1 listopada dojdzie druga opłata, 2 euro za każdą pozycję w paczce.
Ministerstwo Finansów przyjęło w lipcu 2,1 mln zgłoszeń zamiast 4,2 mln
Do końca czerwca przesyłka spoza Unii warta do 150 euro nie płaciła cła. Od 1 lipca płaci 3 euro za każdą pozycję. Pozycja to rodzaj towaru, a nie sztuka. Rada UE, czyli zgromadzenie ministrów krajów Unii, podaje przykład. Dwie zabawki, płaszcz i trzy szampony to trzy pozycje, więc cło wynosi 9 euro.
Zasady opisuje strona Ministerstwa Finansów. Podstawą jest rozporządzenie Rady UE z 11 lutego 2026 roku. Cło 3 euro ma obowiązywać do 1 lipca 2028 roku. Skala jest duża. Według Rady UE w 2024 roku do Unii trafiło 4,6 mld paczek wartych mniej niż 150 euro. Z Chin pochodziło 91 proc. z nich.
Polskie liczby resort podał PAP pod koniec sierpnia. W 2025 roku do Polski trafiało około 2 mln zgłoszeń takich paczek miesięcznie. Na początku 2026 roku było to już około 4 mln. W czerwcu zgłoszeń było 4 238 517, a w lipcu 2 113 704. To spadek o 50,1 proc. w ciągu miesiąca. Wpływy z nowego cła wyniosły w lipcu prawie 68 mln zł.
Z tych dwóch liczb wynika średnia, którą policzyliśmy. Na jedno zgłoszenie przypadało w lipcu około 32 zł cła. Przy kursie powyżej 4 zł za euro to więcej niż 3 euro. W typowej paczce był więc więcej niż jeden rodzaj towaru. Resort zastrzega, że lipiec to pierwszy miesiąc nowych zasad i na prognozy jest za wcześnie.
Temu ma w Polsce 7 mln odwiedzających mniej niż zimą
Spadek widać też w ruchu na stronach i w aplikacjach. Polskie Badania Internetu, które prowadzą badanie Mediapanel, podały dane za wrzesień. Z Temu korzystało wtedy 12,4 mln osób. W pierwszym kwartale było to od 19,1 do 20,3 mln miesięcznie, a w czerwcu 16,7 mln. Platforma traci w Polsce użytkowników od lipca co miesiąc.
AliExpress miał w czerwcu 10 mln użytkowników, a we wrześniu 7,8 mln. Shein spadł w tym czasie z 5,1 mln do 4,2 mln. Ten serwis tracił jednak już wcześniej. W pierwszym kwartale miał ponad 8 mln odwiedzających, czyli dwa razy więcej niż dziś. W drugim kwartale sprzedaż Sheina w Europie spadła o 13,9 proc.
Policzyliśmy zmiany od czerwca do września. Temu straciło 26 proc. odwiedzających, AliExpress 22 proc., a Shein 18 proc. Kolejność jest taka sama jak we Francji. Francuskie ministerstwo gospodarki podało w sierpniu, że sprzedaż Temu spadła tam z czerwca na lipiec o 50 proc. AliExpress stracił 37 proc., a Shein 15 proc. Mediapanel liczy jednak odwiedziny, a nie zakupy, więc tych liczb nie da się porównać jeden do jednego.
Shein, AliExpress i Temu przenoszą towar bliżej polskich klientów
Shein otworzył w grudniu 2025 roku centrum logistyczne pod Wrocławiem. Firma nazywa je swoim głównym magazynem w Europie. Po rozbudowie ma mieć do 740 tys. metrów kwadratowych. Shein podaje, że od 2022 roku stworzył w Polsce ponad 3 tys. miejsc pracy. Towar sprowadzony hurtem płaci zwykłe cło przy wjeździe do Unii. Potem jedzie do klienta jak przesyłka z kraju Unii, bez opłaty 3 euro od pozycji.
AliExpress według portalu Instalki.pl szukał latem partnerów z magazynami w Polsce i w Czechach. Obiecywał im zero prowizji i brak opłat rocznych. W komunikacie z 15 października firma podała, że wybrane produkty dowozi następnego dnia w pięciu województwach. To mazowieckie, śląskie, małopolskie, wielkopolskie i dolnośląskie. Tego samego dnia ruszył w Polsce bezpłatny klub Elite dla stałych klientów. Członkowie dostają 5 proc. rabatu, a pierwszego dnia miesiąca 8 proc.
Temu rozwija program dla sprzedawców z Europy, który ruszył na początku 2024 roku. Według firmy działa on w ponad 35 krajach, także w Polsce. Już w styczniu 2025 roku Temu zapowiadało, że docelowo 80 proc. sprzedaży w Europie obsłużą lokalne magazyny. W sierpniu 2026 roku Chen Lei, współprezes spółki-matki PDD, mówił o wybranych inwestycjach w magazyny tranzytowe za granicą. Ile zamówień z Polski Temu wysyła dziś z Unii, firma nie ujawnia.
Skutek takich przenosin zauważyli holenderscy celnicy. Wiceminister odpowiedzialny za cło Eelco Eerenberg podał 1 września, że tanich paczek przychodzi do Holandii o 46 proc. mniej. Urzędnicy zastrzegli, że część spadku może wynikać z przejścia firm na import hurtowy do magazynów w Unii.
Komisja Europejska ustaliła 21 września opłatę 2 euro za pozycję
Rada UE zatwierdziła 3 września reformę celną, która wprowadza osobną opłatę za obsługę małych przesyłek. Kraje Unii mają ją pobierać najpóźniej od 1 listopada 2026 roku. Kwotę ustaliła Komisja Europejska w rozporządzeniu z 21 września. To 2 euro za każdą pozycję.
Polska Izba Gospodarki Elektronicznej, która zrzesza sklepy internetowe, chciała więcej. W połowie września prosiła Komisję o 7 euro. Jej zdaniem tyle kosztuje sprawdzenie paczki. Izba podawała, że w 2025 roku do Unii trafiło 5,9 mld przedmiotów w tanich paczkach. Średnio każdy był wart mniej niż 9 euro.
Policzyliśmy, ile zapłaci przykładowa paczka Rady UE z trzema rodzajami towaru. Do czerwca cło wynosiło zero. Od lipca to 9 euro. Od listopada dojdzie 6 euro opłaty, razem 15 euro. Według reformy płaci importer, czyli platforma albo sprzedawca spoza Unii. Klient zapłaci tyle, ile firma doliczy do ceny lub dostawy. Za poważne naruszenia grozi kara do 6 proc. rocznej wartości importu.
Niektóre kraje dokładają własne opłaty. Austria pobiera od 1 października 2 euro od zamówienia w dużych sklepach. Dotyczy to firm, które sprzedają tam za ponad 100 mln euro rocznie. Na liście są Temu, Shein i AliExpress, ale też Amazon, Zalando i Ikea. Polska takiej opłaty nie ma.
Unia zniesie próg 150 euro 1 lipca 2028 roku
Od 1 lipca 2028 roku sklepy internetowe mają zgłaszać towary przez jeden unijny system danych celnych. Wtedy zniknie próg 150 euro, a cło będzie liczone od pierwszego euro wartości towaru. Tymczasowe 3 euro od pozycji przestanie obowiązywać. Najbliższa data to jednak 1 listopada 2026 roku. Od tego dnia do każdej pozycji w tanich paczkach z Chin dojdą kolejne 2 euro.
Źródła
- Rozporządzenie delegowane Komisji C(2026) 6694 — opłata 2 euro za pozycję, przyjęte 21.09.2026
- Ministerstwo Finansów — cło 3 euro za pozycję od 1.07.2026 do 1.07.2028, rozporządzenie Rady 2026/382, 27.03.2026
- Rada UE — przykład liczenia cła, 4,6 mld paczek w 2024, 91 proc. z Chin
- Rada UE — reforma celna, opłata najpóźniej od 1.11.2026, kary do 6 proc., 3.09.2026
- Izba Administracji Skarbowej w Rzeszowie — zasady pobierania cła 3 euro, rozporządzenie 2026/1022
- Bankier.pl (PAP) — dane MF o zgłoszeniach celnych i wpływach z cła, 29.08.2026
- Press.pl (PAP) — dane Polskich Badań Internetu o Temu, Shein i AliExpress, 10.10.2026
- aboutmarketing.pl — komunikat AliExpress o programie Elite i dostawie następnego dnia, 15.10.2026
- Instalki.pl — AliExpress szuka partnerów z magazynami w Polsce, 14.07.2026
- Yahoo Finance — otwarcie centrum Sheina pod Wrocławiem, 23.12.2025
- Euronews — dane francuskiego ministerstwa gospodarki, 27.08.2026
- DutchNews.nl — dane holenderskiego cła, 2.09.2026
- RetailDetail — artykuł sponsorowany Temu o programie lokalnych sprzedawców, 1.06.2026
- Ebrun — Temu w Europie, Chen Lei o magazynach tranzytowych, 30.09.2026
- ewp.pl — e-Izba chce 7 euro, dane o imporcie, 15.09.2026
- ORF — austriacka opłata od paczek od 1.10.2026