Strona główna
czwartek, 3 września 2026 WARSZAWA 21:10 NOWY JORK 15:10
AI · Search · Performance · Przetargi
Z ostatniej chwili

Orlen Paczka daje kupon na paliwo za każdą odebraną przesyłkę

AI

OpenAI i wydawcy przed sądem. Rząd USA poparł firmę

Departament Sprawiedliwości poprosił sąd w Nowym Jorku o wyrok korzystny dla OpenAI. Uznał, że uczenie modeli na artykułach prasowych to dozwolony użytek.

Grzegorz Kubicki 3.09.2026, 19:20 opracowane z 4 źródełNieman Lab, IPWatchdog, The Washington Post, Deadline
Gmach sądu w Nowym Jorku z kolumnami i schodami w słoneczny dzień

Fot. Abhishek Navlakha / Pexels

OpenAI i wydawcy spierają się przed sądem w Nowym Jorku, a rząd Stanów Zjednoczonych stanął po stronie firmy. Pierwszego września Departament Sprawiedliwości złożył w tej sprawie pismo, które w amerykańskim prawie nazywa się statement of interest.

To pismo, w którym rząd mówi sędziemu, co sądzi o sprawie, choć sam nie jest jej stroną. Sędzia nie musi się do niego stosować. Mimo to jest ważne, bo pokazuje, jakiego prawa chce administracja.

Rząd USA nazywa uczenie modeli dozwolonym użytkiem

Dozwolony użytek to amerykańska zasada, która w wąskich przypadkach pozwala wykorzystać cudzy tekst bez pytania o zgodę. Jak podaje serwis IPWatchdog, rząd uznał uczenie dużego modelu językowego za „wyjątkowo przekształcające” (w oryginale, po angielsku: „exceedingly transformative”). Model zamienia tekst na liczby, a potem pisze, tłumaczy i odpowiada na pytania. Robi więc coś innego niż artykuł prasowy.

AdSense in-article 336x280

W piśmie pada też argument, że wygrana gazety spowolniłaby amerykańskie prace nad sztuczną inteligencją i pomogła rywalom z innych krajów. Rząd dodaje, że gdyby każdy model wymagał licencji, stać na to byłoby tylko największe firmy.

Małe redakcje jako argument w piśmie rządu

Osobna część pisma dotyczy mniejszych wydawców. Rząd twierdzi, że redakcje z małym budżetem potrzebują swobodnego dostępu do modeli, żeby konkurować. Chodzi na przykład o zrobienie grafiki do tekstu albo naszkicowanie przeciwnego punktu widzenia. Serwis Nieman Lab zwraca uwagę, że te same redakcje rzadko dostają pieniądze za teksty użyte do uczenia modeli i rzadko mają środki na proces.

„New York Times” mówi o firmach wartych biliony dolarów

Rzecznik gazety Graham James powiedział, że administracja opowiada się „po stronie garstki firm wartych biliony dolarów” (za Nieman Lab, oryginał po angielsku). Matt Topic, prawnik serwisu The Intercept, ostrzegł przed „bezprecedensowym, nieodpłatnym transferem praw” od redakcji do firm technologicznych. Sprawa nie dotyczy jednego tytułu. Skarżą się także autorzy książek, gazety należące do funduszu Alden Global Capital i redakcje non profit.

W Polsce o pieniądzach od Google decyduje UKE

W Europie ten sam spór toczy się innymi narzędziami. Komisja Europejska uznała ChatGPT za bardzo dużą wyszukiwarkę i nałożyła na niego związane z tym obowiązki. W Polsce urząd telekomunikacyjny odłożył decyzję o opłatach Google dla wydawców. Same modele stały się już zresztą biznesem medialnym, bo reklamy w ChatGPT sięgnęły miliarda dolarów rocznie.

Dla wydawcy i marketera wniosek jest wąski. Jeśli sądy uznają, że uczenie modeli na prasie mieści się w dozwolonym użytku, umowa licencyjna stanie się czymś, co firma podpisuje z własnej woli, a nie z obowiązku. Dlatego cenę archiwum wyznaczy wtedy dobra wola drugiej strony, a nie przepis.

Źródła

  1. Nieman Lab — szczegóły pisma i reakcje gazety oraz The Intercept, 2 września 2026
  2. IPWatchdog — analiza prawna argumentów o dozwolonym użytku, 3 września 2026
  3. The Washington Post — relacja o wniosku Departamentu Sprawiedliwości, 2 września 2026
  4. Deadline — odpowiedź „New York Timesa”, 2 września 2026

Wydawca: IMARKETING Sp. z o.o., Al. Jana Pawła II 150/127, 31-864 Kraków, KRS 0001203282, NIP 6751820741.  ·  Redakcja: Al. Jana Pawła II 150/127, 31-864 Kraków, tel. +48 516 110 813, redakcja@marketingnewsroom.pl.  ·  Redaktor naczelny: Grzegorz Kubicki.  ·  Sprostowania: redakcja@marketingnewsroom.pl.