Google przestaje pokazywać ceny lotów i hoteli w Unii Europejskiej
Google przestaje pokazywać ceny lotów i hoteli w wynikach wyszukiwania w Unii Europejskiej. Zmiana ruszyła 8 września.

Fot. Sarah Blocksidge / Pexels
Google przestaje pokazywać ceny lotów i hoteli w wynikach wyszukiwania w Unii Europejskiej. Zmiana ruszyła 8 września. Firma sama nazwała ją największym spadkiem jakości wyszukiwarki w swojej 29-letniej historii.
Znikają filtry dat, ceny i sekcja z noclegami
Lista zmian jest konkretna. Przy wyszukiwaniu lotów, hoteli i restauracji znikają filtry dat oraz ceny pokazywane na bieżąco. Odchodzą też etykiety opisowe w rodzaju „budżetowy” czy „butikowy”. Wyłączona zostaje sekcja z noclegami wakacyjnymi.
Zostaje prostsza strona z wynikami. Ktoś, kto szuka hotelu w Krakowie na najbliższy weekend, zobaczy linki zamiast panelu, który sam podstawiał daty i cenę.
Powodem są unijne przepisy DMA i kara z lipca
DMA, czyli unijne przepisy dla największych platform internetowych, nakładają na Google obowiązek równego traktowania serwisów porównujących oferty. W lipcu 2026 roku Komisja Europejska nałożyła na firmę karę 460 mln euro w postępowaniu z tej ustawy. Groziły kolejne, więc firma zmienia układ wyników.
To nie jedyne ustępstwo w tym miesiącu. Google ogłosiło też zasady licencjonowania danych z wyszukiwarki dla konkurentów w Europie. Obowiązek wynika z tej samej ustawy.
Booking.com i Tripadvisor chwalą nowy układ
Serwisy porównujące oferty czytają zmianę jako swoją wygraną. Booking.com i Tripadvisor przyjęły ją z zadowoleniem, a HomeToGo i organizacje branży hotelarskiej mówią o uczciwszej konkurencji.
Google twierdzi z kolei, że wcześniejsze zmiany wymuszone przez DMA obniżyły ruch w rezerwacjach bezpośrednich o 30 proc. na rzecz pośredników pobierających prowizję. Warto to czytać jako argument strony postępowania, a nie jako niezależny pomiar. Komisja Europejska własnych liczb w tej sprawie nie podała.
Co powinny sprawdzić polskie hotele i biura podróży
Polska jest w Unii, więc zmiana obejmuje też polskie wyniki wyszukiwania. Hotel, linia lotnicza czy biuro podróży, które przyzwyczaiły się, że Google sam pokazuje ich ceny i terminy, tracą tę witrynę. Praca wraca na własną stronę i do kanałów, które firma kontroluje.
Trzy rzeczy warto zrobić od razu. Sprawdź, ile ruchu przychodziło z usuwanych paneli, bo wrześniowy spadek nie będzie karą od Google, tylko skutkiem przepisów. Zadbaj, żeby cena, termin i dostępność były czytelne na własnej stronie bez pomocy panelu. I licz się z tym, że porównywarki zaczną mocniej licytować w reklamie w wyszukiwarce, bo właśnie zrobiło im się więcej miejsca w wynikach bezpłatnych. Zwykle oznacza to wyższe stawki za te same kliknięcia. Reklama w turystyce jest przy tym coraz mocniej pilnowana, co pokazał brytyjski zakaz reklam biur podróży z hasłem eko.
Źródła
- Skift — szczegółowa lista usuwanych funkcji i reakcje branży, 8 września 2026
- Quartz — relacja z cytatem Reutersa o spadku jakości, 8 września 2026
- Dataconomy — niezależna relacja o wdrożeniu i ryzyku kar, 9 września 2026
- Komisja Europejska, portal DMA — źródło obowiązków wynikających z przepisów