„Saturday Evening Post” kończy z papierem po 205 latach
„Saturday Evening Post" przestaje się ukazywać na papierze po 205 latach. Ostatni drukowany numer ma datę styczeń i luty 2027.

Fot. Ivan S / Pexels (Pexels License)
„Saturday Evening Post” przestanie się ukazywać na papierze. Amerykański magazyn, założony w Filadelfii w 1821 roku, napisał do prenumeratorów, że numer ze stycznia i lutego 2027 roku będzie ostatnim drukowanym. O decyzji poinformował 2 września „The New York Times”, a potem kolejne redakcje.
Tytuł zostaje w internecie. Zapowiada, że dalej będzie publikował nowe teksty literackie i publicystyczne, a archiwum ma pozostać dostępne.
Papierowy numer dostaje jeszcze około 50 tys. prenumeratorów
Joan SerVaas, prezeska i wydawczyni pisma, napisała do czytelników we wrześniowym numerze. Drukowany magazyn dostaje jeszcze mniej więcej 50 tys. osób. To za mało, żeby unieść koszt papieru, druku i wysyłki, a te koszty wzrosły.
SerVaas mówi, że pieniądze reklamodawców odeszły od papieru
W rozmowie z dziennikiem „The Philadelphia Inquirer” SerVaas powiedziała, że wpływy z reklam „odeszły od papieru” (cytat po angielsku). Dodała, że pismo nie dociera do młodszych czytelników, na których zależy reklamodawcom. To nic nowego. Pieniądze przenoszą się na ekrany, a reklama online w Australii urosła o 14 proc. w ostatnim pełnym roku.
Norman Rockwell namalował dla pisma 322 okładki od 1916 roku
„Saturday Evening Post” to jedna z najbardziej znanych marek prasowych w Stanach Zjednoczonych. Norman Rockwell zrobił dla niej 322 okładki w ciągu 47 lat, zaczynając w 1916 roku. Redakcja mieściła się w Curtis Building w Filadelfii od 1910 do 1969 roku, potem przeniosła się do Indianapolis. SerVaas powiedziała, że wydawca rozmawia z Uniwersytetem Pensylwanii o miejscu dla archiwum. Są w nim protokoły zarządu z 1886 roku.
W Polsce papier w tym samym tygodniu wracał, a nie znikał
Kierunek nie jest wszędzie taki sam. W tym samym tygodniu „Harper’s Bazaar Polska” wrócił do kiosków z numerem na 336 stron. „Rzeczpospolita” z kolei postawiła na naczelnego z internetu i treści płatne. Papier wciąż się broni, gdy tytuł sprzedaje rzecz, którą ktoś chce zatrzymać, albo gdy idzie w pakiecie z płatnym serwisem.
O co zapytać markę prasową, która ma 205 lat
Dla kupujących media wniosek dotyczy marki, a nie papieru. Tytuł może stracić wydanie drukowane i zachować nazwę, archiwum oraz czytelników. Dlatego zanim skreśli się partnera prasowego, warto zapytać, ilu ludzi marka dociera w internecie, w jakim są wieku i co wydawca ma poza stroną w numerze: newslettery, wydarzenia, licencje na zdjęcia. Logo z 1821 roku wciąż coś znaczy. Nakład 50 tys. egzemplarzy znaczy mniej niż kiedyś.
Źródła
- MediaPost — informacja o końcu wydania drukowanego, 3 września 2026
- Editor and Publisher — relacja branżowa o zakończeniu 205 lat druku, wrzesień 2026
- The Philadelphia Inquirer — rozmowa z wydawczynią Joan SerVaas, historia pisma i losy archiwum, 2 września 2026
- Business Standard — depesza o decyzji wydawcy, 2 września 2026