Asystent AI Instacarta trafia do innych sklepów. Reklamy do końca roku
Asystent AI Instacarta trafia do aplikacji innych sieci handlowych. Cart Assistant i Clementine ruszyły 9 września, reklamy wejdą do końca 2026 roku.

Fot. Kampus Production, Pexels
Asystent AI Instacarta trafia do aplikacji innych sieci handlowych. Firma uruchomiła 9 września Cart Assistant dla sklepów oraz Clementine we własnym serwisie, a reklamy mają wejść do obu produktów do końca 2026 roku.
Food Bazaar, Woodman’s i Heritage Grocers już go mają
Cart Assistant to produkt w białej etykiecie. Sieć wstawia go na własną stronę albo do aplikacji przez platformę Storefront Pro, po czym zmienia mu nazwę i kolory oraz podpina swój program lojalnościowy i przepisy kulinarne. Klient nie widzi marki Instacart.
Narzędzie działa już w Food Bazaar, Heritage Grocers Group i Woodman’s. Zapowiedziano Aldi w Stanach, Harmon’s, The Save Mart Companies i Stew Leonard’s. Heritage Grocers zbudował razem z Instacartem obsługę po hiszpańsku, co ma znaczenie przy klientach mówiących tym językiem.
Sam asystent robi rzeczy zwyczajne i przydatne. Znajduje promocje, zamawia ponownie to, co ktoś już kupował, i układa koszyk ze zdjęcia odręcznej listy zakupów.
Clementine układa koszyk z jednego zdania
Clementine to wersja dla klientów, dostępna w serwisie Instacart w Stanach i Kanadzie. Ktoś wpisuje „tanie obiady dla dzieci do szkoły” albo „szybkie kolacje z dużą ilością białka” i dostaje gotowy koszyk zamiast listy odnośników.
Oba produkty stoją na tej samej podstawie: 1,6 mld wcześniejszych zamówień, katalog 2 mld produktów i dane o stanach magazynowych z około 100 tysięcy sklepów w Ameryce Północnej. Ta ostatnia rzecz jest najtrudniejsza i dlatego sieć woli taki system wynająć niż zbudować.
Ali Miller: reklamy wejdą do końca 2026 roku
Ali Miller, która odpowiada w Instacarcie za reklamę, powiedziała, że firma chce najpierw sprawdzić, co trafia do klientów na dużą skalę. Dopiero potem wstawi reklamy do asystentów. Ma to nastąpić do końca roku, podobnie jak zrobił to Kroger.
I to jest właściwy produkt w tej historii. Asystent, który układa koszyk, decyduje, czyj słoik do niego wpadnie. Płatne miejsce w takiej decyzji jest warte więcej niż baner obok niej. Widać to również gdzie indziej w handlu: Amazon odpowiada przed FTC za sposób rozliczania aukcji reklamowych, bo im ważniejsze staje się to miejsce, tym mocniej patrzą na nie urzędy.
Instacart zostawia sobie więcej danych niż daje OpenAI
Instacart działa już w cudzych czatach: w ChatGPT od końca 2025 roku i w Claude od kwietnia 2026 roku. Ryan Hamburger, dyrektor handlowy firmy, postawił granicę wprost. Z OpenAI firma nie dzieli się takim samym zakresem danych jak z asystentem, który stoi na jej własnej platformie.
Rynek jest jeszcze na początku. Greg Carlucci z Gartnera zauważa, że klienci wciąż niechętnie oddają programowi ostatni krok, czyli zapłatę. Czatów opartych na AI używa 21 proc. sieci wielomarkowych wobec 5 proc. rok wcześniej.
Co powinny zrobić polskie marki i sieci
W Polsce takiego asystenta jeszcze nie ma, ale mechanika będzie ta sama. Kiedy koszyk układa program, półką, o którą trzeba walczyć, staje się wiersz w bazie danych. O tym, czy asystent poda twój produkt czy sąsiedni, decydują nazwa, gramatura, alergeny, zdjęcie i informacja o dostępności.
Robota jest więc nieefektowna. Trzeba uporządkować pliki produktowe u każdej sieci, w której się sprzedaje, i pilnować, żeby dane były takie same wszędzie. Warto też już teraz zapytać działy retail media polskich sieci, czy planują płatne miejsca w podpowiedziach i jak zamierzają je oznaczać. Polski handel szybko dokłada nowe usługi cyfrowe, czego przykładem jest wejście Żabki z Jush i Delio na Śląsk.
Źródła
- Modern Retail — szczegółowa relacja z wypowiedziami dyrektorów, 9 września 2026
- Digital Commerce 360 — niezależna relacja o obu produktach, 9 września 2026
- PYMNTS — niezależna relacja o Clementine
- Newsroom Instacart — opis produktu w materiale własnym firmy