Zwolnienia w Booksy. Odejdzie około 200 osób, firma stawia na AI
Booksy zwolni około 200 osób, czyli co piąty etat w firmie. Stefan Batory napisał o tym do zespołu 10 września.

Fot. Kampus Production / Pexels
Booksy zwolni około 200 osób. To co piąty etat w firmie. Stefan Batory, szef i twórca Booksy, napisał o tym do zespołu 10 września. Polska aplikacja do zapisów w salonach działa w wielu krajach. Najwięcej klientów ma w USA.
Po zwolnieniach w Booksy zostanie około 800 osób
Cięcia obejmą wszystkie rynki. Batory napisał do zespołu: „zmniejszamy naszą organizację o ok. 20 proc.”. Cytuje go Interia Biznes. Zostanie więc mniej więcej 800 osób. W marcu 2020 roku Booksy miało 300 osób.
Zamiast telefonu do Booksy ma być aplikacja
Batory tłumaczy cięcia tym, że firma szybciej wdraża AI. Chce też, żeby salony robiły więcej same w aplikacji. Fryzjer nie musi wtedy dzwonić do Booksy. Prezes zapowiada, że dzięki temu firma dalej będzie inwestować.
To wdrożenie AI liczone etatami, nie zapowiedziami. Firma nie podała, które działy tracą najwięcej ludzi. Nie podała też, ile chce na tym oszczędzić. Nie wiadomo, ilu zwalnianych pracuje w Polsce.
WPP i Omnicom też tną etaty w 2026 roku
Booksy nie tnie etatów samo. Omnicom zejdzie do 105 tys. osób do końca 2026 roku. WPP pożegna do tysiąca osób. Obie grupy mówią to samo: maszyny biorą część pracy. A agencje szukają ludzi od AI i kreacji. I nie mogą ich znaleźć.
Tracą zespoły wsparcia w kilku krajach. Zyskują twórcy narzędzi, które zastąpią te rozmowy. Zyskują też salony, które wolą klikać, niż dzwonić. Ryzyko zostaje po stronie Booksy. Jeśli bot odpowie gorzej niż człowiek, salon pójdzie do rywala. Powrót takiego klienta kosztuje więcej niż jeden etat.
Źródła
- Cashless.pl — Informacja o skali zwolnień w Booksy, 10 września 2026
- Interia Biznes — Cytaty z listu Stefana Batorego do pracowników i liczba etatów po cięciach, 11 września 2026
- E-commerce w praktyce — Sygnał o zwolnieniach w Booksy w kontekście automatyzacji, 11 września 2026