UOKiK stawia zarzuty Legimi. Firma naliczała dodatkową opłatę za książki z abonamentu
UOKiK postawił Legimi dwa zarzuty. Firma przeniosła część książek z abonamentu do płatnego katalogu, a przycisk przy darmowym okresie próbnym nie mówił o opłacie.

Fot. Andrey Matveev / Pexels
Prezes UOKiK postawił 26 października dwa zarzuty firmie Legimi, która sprzedaje abonament na e-booki i audiobooki. Pierwszy dotyczy książek wyjętych z abonamentu w trakcie umowy. Drugi dotyczy przycisku, którym klient zaczynał darmowy okres próbny. To komunikat urzędu, a nie decyzja. Jeśli zarzuty się potwierdzą, kara może sięgnąć 10 proc. rocznego obrotu firmy.
Legimi przeniosło część książek do płatnego Katalogu Klubowego
W październiku 2024 roku Legimi stworzyło Katalog Klubowy. Trafiły do niego e-booki i audiobooki, które wcześniej były w abonamencie. Kto chciał je dalej czytać, płacił 14,99 zł za tytuł. Zmiana objęła także osoby, które opłaciły abonament z góry na dłuższy czas.
Według UOKiK regulamin pozwalał wycofać pojedyncze książki. Nie pozwalał jednak wyjąć ich z abonamentu i sprzedawać osobno. Prezes urzędu Tomasz Chróstny mówi w komunikacie: „Przedsiębiorca nie może w trakcie umowy pisać zasad na nowo”.
Przycisk „Zamawiam” nie mówił o płatnym abonamencie
Legimi dawało trzy dni darmowego dostępu. Klient włączał je przyciskiem „Zamawiam”. Przycisk nie mówił, że po trzech dniach zacznie się płatny abonament, jeśli klient go nie wyłączy.
UOKiK przypomina, że taki przycisk powinien jasno mówić o obowiązku zapłaty. Dotyczy to także sytuacji, w której klient zapłaci dopiero później. Informacja w innym miejscu strony nie wystarcza.
Amazon w Niemczech przegrał podobną sprawę o Prime
To kolejna w ostatnich tygodniach sprawa o zmianę warunków abonamentu w trakcie umowy. Na początku października niemiecki sąd najwyższy unieważnił zapis, którym Amazon podniósł cenę Prime. Wtedy chodziło o cenę, a teraz o zawartość abonamentu.
Sam UOKiK sprawdza też, jak strony popychają ludzi do zakupu. We wrześniu urząd podał, że szuka takich sztuczek programem DRAKE. Narzędzie czyta kod stron i sprawdzało już serwisy bukmacherów.
Każda firma z darmowym okresem próbnym może dziś otworzyć swoją stronę zamówienia i przeczytać napis na przycisku. Jeśli brzmi on „Zamawiam”, „Wypróbuj” albo „Zacznij” i nie mówi o płatności, to taki sam napis, jaki UOKiK zakwestionował u Legimi.
Źródła
- UOKiK (dokument źródłowy) — komunikat Prezesa UOKiK o zarzutach dla Legimi, 26.10.2026
- Spider's Web — wcześniejsze tło sprawy Katalogu Klubowego