Google płaci wydawcom za treści w odpowiedziach AI. Rusza pilotaż
Część wydawców zaczęła dostawać od Google pieniądze za treści, które trafiają do odpowiedzi AI. Digiday opisał to 14 września 2026 roku.

Fot. Beyzanur K. / Pexels (Pexels)
Część wydawców zaczęła dostawać od Google pieniądze za treści, które trafiają do odpowiedzi AI. Digiday opisał to 14 września 2026 roku. Tego samego dnia potwierdził to Search Engine Land. Program nosi nazwę AI contribution pilot, czyli pilotaż wkładu w odpowiedzi AI.
Zgłoszenie idzie przez Search Console, a nie przez umowę
Serwis zgłasza się w Search Console. To bezpłatne narzędzie Google, które pokazuje, jak strona radzi sobie w wyszukiwarce. Udział jest dobrowolny. Wydawca może wyjść z programu w dowolnej chwili.
Po wejściu serwis widzi okienko z zarobkiem za dany miesiąc. Pieniądze pojawiają się wtedy, gdy strona mocno zasili odpowiedź w Gemini, AI Overviews albo AI Mode. Google nie podał stawek. Nie wyjaśnił też, jak mierzy ten wkład. To samo narzędzie nie pokazuje sensownej pozycji w odpowiedziach AI. Trudno więc sprawdzić wyliczenia.
Kilkadziesiąt serwisów w pilotażu, nie tylko newsowe
Digiday podaje, że Google odezwał się do kilkudziesięciu wydawców. Nie są to tylko serwisy z wiadomościami. Oferta bardziej interesuje średnie i małe tytuły niż największe. Wcześniej firma testowała podobne rozwiązanie z dziennikami The Guardian i The Washington Post.
Google płaci wydawcom także inaczej. Program News Showcase obejmuje ponad 2800 tytułów w 33 krajach. Pilotaż działa inaczej. Płaci za użycie treści w odpowiedzi, a nie stałą kwotę. Francuski dziennik Le Monde nie zauważył spadku ruchu po AI Overviews. Wartość tego użycia wciąż jest sporna.
Wydawcy mówią o groszach wobec wpływów z reklam
Osoby, które zobaczyły kwoty, nie są zachwycone. Jeden z menedżerów powiedział Digiday, że to „grosze” przy wpływach z reklam. W oryginale padło angielskie słowo „peanuts”. Inny uznał, że stawki są za niskie. Trzeci wszedł do programu i narzeka na brak szczegółów.
Google przekazał serwisowi Search Engine Land, że to wczesny pilotaż. Firma chce sprawdzić, jak najlepiej nagradzać dobre treści. Taki opis zostawia miejsce na podwyżkę stawek albo na zamknięcie programu.
Google nie podał, czy pilotaż obejmuje polskie serwisy. Polscy wydawcy kupują ruch w wyszukiwarce, więc nowe źródło pieniędzy ma dla nich znaczenie. Pomaga też wiedzieć, jak działają wyszukiwarki z AI.
Na razie zyskują średnie serwisy tematyczne, bo dla nich nawet mała kwota jest widoczna w wynikach. Traci ten, kto liczy na jawne stawki, bo Google ich nie pokazał. Traci też dział reklamy w dużym wydawnictwie, bo ta kwota nie zastąpi spadku odsłon.
Źródła
- Digiday — pierwszy opis pilotażu i reakcje wydawców, 14 września 2026
- Search Engine Land — stanowisko Google i szczegóły w Search Console, 14 września 2026
- Search Engine Journal — podsumowanie pilotażu, 14 września 2026