Caesars Sportsbook zmienia twarz Claya Matthewsa. Bez AI
Caesars Sportsbook postawił w nowej kampanii na charakteryzację zamiast generatora obrazu. Reklamy z Clayem Matthewsem ruszyły 9 września.

Fot. Chris K / Pexels
Caesars Sportsbook postawił w nowej kampanii na charakteryzację zamiast generatora obrazu. Amerykański bukmacher ruszył 9 września z reklamami, w których były zawodnik NFL Clay Matthews ma przesadnie odmienioną twarz. Kampania nazywa się We Have Had Some Work Done i ma pokazać przebudowę aplikacji.
Twarz zrobiła pracownia efektów, a nie model AI
Nową twarz przygotowała pracownia Legacy Effects. Użyła protez i charakteryzacji, bez narzędzi AI i bez filtrów w telefonie. To wybór na czasie, bo marki coraz częściej wpadają na generowanych twarzach. Za kreację odpowiada agencja Fellow Kids, a za produkcję Hungry Man.
Spoty mają 15 i 30 sekund. Będą lecieć w telewizji, w internecie i w mediach społecznościowych przez cały sezon futbolowy. Zdjęcia nowego wyglądu Matthewsa pokazał wcześniej serwis TMZ, co dało kampanii pierwszą falę zainteresowania.
Aplikacja z 2021 roku przeszła przebudowę
Powodem kampanii jest produkt, a nie żart. Caesars uruchomił aplikację do zakładów w 2021 roku i od tego czasu ją przerobił. Samira Zebian, wiceprezeska do spraw marketingu cyfrowego w Caesars Sportsbook, powiedziała, że dzisiejsza aplikacja bardzo różni się od tej z 2021 roku. Sama informacja prasowa nikogo by nie poruszyła. Dlatego marka pokazała zmianę obrazem.
Looksmaxxing to szukanie lepszej twarzy w internecie
Looksmaxxing, czyli internetowa moda na poprawianie własnego wyglądu, dotyczy głównie młodych mężczyzn. Chodzi o pielęgnację, ćwiczenia, zabiegi i filtry. To dokładnie ta grupa, do której bukmacher chce dotrzeć w sezonie NFL.
Matthews w tym samym tygodniu zaczyna pracę komentatora w Netfliksie. Marki często kupują twarz tuż przed tym, jak zaczyna być częściej widoczna gdzie indziej.
Polskie marki też stawiają na znaną twarz i lektora
W Polsce ten sam mechanizm widać u bukmacherów. Niedawno ruszyła kampania Superbet z Mateuszem Borkiem jako lektorem. Tam też produktem jest funkcja w aplikacji, a nośnikiem rozpoznawalna osoba.
Z amerykańskiej kampanii warto wziąć dwie rzeczy. Zmianę w produkcie, o której nikt nie chce czytać, da się pokazać obrazem w trzy sekundy. Po drugie, gdy żart dotyczy sztucznej twarzy, lepiej zrobić ją charakteryzacją i wprost o tym powiedzieć. Ten sam żart zrobiony przez AI stałby się dziś głównym tematem rozmowy, co widać po tym, że marki chwalą się tym, co ludzkie.
Źródła
- Marketing Dive — Relacja o kampanii Caesars z cytatem klientki, 9 wrzesnia 2026
- Campaign US — Osobna relacja o tej samej kampanii, 10 wrzesnia 2026