BMG i Concord zakończyły fuzję. Katalog ma ponad 4 mln utworów
BMG i Concord zakończyły fuzję 1 września 2026 roku. Bertelsmann ma około 67 proc. udziałów w firmie z prawami do ponad czterech milionów utworów.

Fot. Dan Cristian Pădureț, Pexels
Firmy muzyczne BMG i Concord zakończyły fuzję 1 września 2026 roku. Połączona spółka zostaje przy nazwie BMG. Ma teraz prawa do ponad czterech milionów utworów i innych dzieł, czyli do jednego z większych katalogów poza trzema największymi koncernami płytowymi.
Bertelsmann ma 67 proc. udziałów i płaci 1,16 mld dolarów
Niemiecka grupa medialna Bertelsmann ma około 67 proc. udziałów w nowej spółce. Około 33 proc. należy do firm powiązanych z inwestorem Great Mountain Partners. Ci inwestorzy dostali jednorazowo 1,16 mld dolarów. Urzędy antymonopolowe w Niemczech i w Stanach Zjednoczonych zgodziły się na transakcję w czerwcu 2026 roku, więc wrzesień był tylko formalnym domknięciem.
Liczby wyglądają spokojnie. W pierwszej połowie 2026 roku BMG podało przychody na poziomie 444 mln euro, czyli o 4,9 proc. więcej niż rok wcześniej, oraz 127 mln euro skorygowanego zysku operacyjnego. Zarząd zapowiada, że w średnim terminie chce przekroczyć 2,5 mld dolarów przychodu.
Bob Valentine kieruje BMG z Nashville, Europą z Berlina
Prezesem został Bob Valentine. Przewodniczącym rady jest Thomas Coesfeld. Za finanse odpowiada Björn Bauer, za operacje Sebastian Hentzschel, a za przychody Victor Zaraya. Główna siedziba jest w Nashville, europejska w Berlinie. To ma znaczenie dla każdego, kto kupuje w Europie prawa do piosenki, bo ludzie odpowiadający na takie prośby siedzą teraz w innej strukturze niż tydzień temu.
Cztery miliony utworów zmieniają, kogo marka pyta o muzykę
Marketerzy rzadko rozmawiają z wytwórnią płytową wprost. Rozmawiają o prawach do konkretnego nagrania. Kiedy marka chce znaną piosenkę w spocie, w playliście w sklepie albo w filmie na social media, ktoś musi znaleźć właściciela i uzgodnić cenę. Mniej właścicieli oznacza mniej telefonów. Zwykle oznacza też mniej miejsca na negocjowanie stawki.
To ten sam ruch, który widać w całych mediach. Agencje też się łączą, jak wtedy, gdy Dentsu i Itochu zdejmowały Dentsu Soken z giełdy. Duzi nadawcy spierają się o własne transakcje, czego przykładem jest spór o kaucję przy fuzji Paramount i Warner Bros. Discovery.
Dźwięk sam w sobie interesuje dziś reklamodawców bardziej niż kilka lat temu. Prawa do audycji i podcastów krążą między platformami, jak wtedy, gdy Howard Stern przeniósł swój program na HBO Max.
Na polskim rynku zmiana nie będzie widoczna od razu. Polskie marki najczęściej licencjonują muzykę przez lokalnych przedstawicieli i organizacje zbiorowego zarządzania, a te nie zniknęły. Dlatego warto zrobić jedną prostą rzecz. Jeśli firma planuje w najbliższym roku użyć znanego utworu, powinna sprawdzić, kto ma dziś do niego prawa, i wziąć wycenę na piśmie wcześniej niż zwykle.
Źródła
- Music Business Worldwide — Data zamknięcia, podział udziałów, kwota i skład zarządu, 1 września 2026 (jęz. angielski)
- Music Week — Potwierdzenie fuzji i składu kierownictwa, 1 września 2026 (jęz. angielski)
- Music Ally — Informacja, że połączona firma zostaje przy nazwie BMG, 1 września 2026 (jęz. angielski)
- Bundeskartellamt — Zgoda niemieckiego urzędu antymonopolowego, czerwiec 2026 (jęz. angielski)
- Horizont — Niemiecka relacja o domknięciu fuzji przez Bertelsmanna, 2 września 2026 (jęz. niemiecki)