KRRiT powołała Radę Edukacji Medialnej. Chce osobnego przedmiotu w szkołach
Rada Edukacji Medialnej przy przewodniczącym KRRiT zaczęła pracę 22 września pod kierunkiem Wojciecha Lisa.

Fot. Anastasia Shuraeva / Pexels
Rada Edukacji Medialnej przy przewodniczącym KRRiT zaczęła pracę 22 września. Kieruje nią dr hab. Wojciech Lis, wybrany jednogłośnie. Jego zastępczynią jest dziennikarka Marta Kielczyk. Zadania rady opisuje strona KRRiT.
Wojciech Lis prowadzi radę, Marta Kielczyk mu pomaga
W radzie siedzą ludzie z różnych stron rynku. To badacze mediów, dziennikarze, prawnicy, ludzie z uczelni i twórcy internetowi. KRRiT opisuje radę jako miejsce wymiany wiedzy. To nie jest urząd z własną władzą. Rada ma opiniować i doradzać.
Rada chce osobnego przedmiotu w szkołach
Na pierwszym posiedzeniu padły cztery pomysły. Pierwszy to krajowa strategia. Drugi to jeden plan dla całego kraju, zamiast luźnych akcji. Trzeci to spis umiejętności, jakie ma mieć obywatel. Czwarty idzie najdalej: osobny przedmiot w szkole.
KRRiT podaje, że 65 proc. Polaków jest za
Urząd powołuje się na własne badanie. Wynika z niego, że osobnego przedmiotu chce 65 proc. Polaków. To mocny argument w rozmowie z resortem edukacji. Nowy przedmiot wpisuje jednak minister, a nie KRRiT. Rada może tylko radzić.
Sztuczna inteligencja jest na liście zadań rady
KRRiT wymienia konkretne tematy. To sztuczna inteligencja, dostęp do szkodliwych treści i ochrona dzieci w sieci. Rada ma też patrzeć na tych, którzy nie radzą sobie w cyfrowym świecie. Urząd robił to wcześniej sam, gdy sprawdził dwa tysiące reklam z dziećmi. Rynek też się pilnuje, czego przykładem jest plebiscyt Rzetelny Influencer.
Odpowiedź da rozmowa rady z resortem edukacji. Pytanie jest jedno. Czy przedmiot wejdzie do szkół, czy temat zostanie tam, gdzie dziś, czyli w kawałkach na innych lekcjach.
Źródła
- KRRiT, strona Rady Edukacji Medialnej — dokument źródłowy, opis zadań i składu rady; aboutmarketing.pl