Szef ChatGPT pisał o zagrożeniu dla wydawców. Sąd ujawnił dokumenty OpenAI
Sąd federalny w Nowym Jorku ujawnił 17 września wewnętrzne dokumenty OpenAI i Microsoftu. Trafiły do akt sprawy, którą wytoczył im New York Times.

Fot. UMA media / Pexels
Nick Turley, który kieruje ChatGPT w OpenAI, pisał, że wydawcom grozi „egzystencjalne zagrożenie”. Ten i inne dokumenty OpenAI ujawnił 17 września sąd federalny w Nowym Jorku, podał serwis TheWrap.
Pozew złożył w grudniu 2023 roku New York Times. Dołączyły do niego Chicago Tribune i New York Daily News. Gazety twierdzą, że obie firmy uczyły modele AI na ich tekstach bez zgody i bez zapłaty. Dokumenty są częścią wniosku wydawców. Chcą, by sąd rozstrzygnął część sprawy bez procesu.
Turley: produkty AI już teraz zastępują strony gazet
Według TheWrap Turley opisał produkty AI jako w dużej mierze zastępujące wydawców. Chodzi o to, że ludzie pytają czat, zamiast wejść na stronę gazety. Inny pracownik OpenAI, Nick Ryder, rozmawiał o tym, jak obejść płatny dostęp do tekstów Timesa przy zbieraniu danych.
W Microsofcie pisano o błędnym kole dla całego internetu
Serwis 404 Media zacytował wewnętrzny dokument Microsoftu. Firma przyznała w nim, że jej plan na treści w AI uruchomił błędne koło. Odpowiedzi AI zabierają ruch stronom, z których modele się uczą. Te strony zarabiają mniej i piszą mniej. Dlatego modele dostają gorsze dane.
Brent Hecht z Microsoftu nazwał kopiowanie tekstów być może „największą kradzieżą pracy w historii ludzkości”. Microsoft odpowiada, że to prywatne zdanie jednego pracownika.
Nadella zeznał, że płatne treści wymagają licencji
Satya Nadella, szef Microsoftu, powiedział w zeznaniach, że czat daje odpowiedź od razu na stronie. Wirtualnemedia dodają za The Wall Street Journal, że według Nadelli za płatne treści trzeba mieć licencję.
Sąd nie orzekł jeszcze, czy firmy złamały prawo autorskie. Wcześniej rząd USA poparł OpenAI w tym sporze. Więcej o tym, jakie prawo dotyczy AI w marketingu, piszemy na osobnej stronie.
Polscy wydawcy walczą o pieniądze z Google, nie z OpenAI
W Polsce spór toczy się głównie z Google, przed Urzędem Komunikacji Elektronicznej. Wydawcy wyliczyli, że Google zarabia na ich treściach 196,7 mln euro rocznie. Google w części krajów płaci już wydawcom za treści w odpowiedziach AI.
Najbliższy krok w USA to decyzja sędziego o wniosku wydawców. Od niej zależy, czy sprawa trafi na pełny proces. Jeśli wydawcy wygrają ten etap, OpenAI i Microsoft stracą mocną kartę w rozmowach o licencjach.
Źródła
- TheWrap — relacja z ujawnionych dokumentów, 17.09.2026
- 404 Media — relacja z ujawnionych dokumentów, 17.09.2026
- Wirtualnemedia.pl — relacja za The Wall Street Journal, 20.09.2026
- Press — spór wydawców z Google przed UKE, 20.09.2026